Darmowa dostawa od 150 zł*

Kategorie blog
Chmura tagów

Jak nauczyć psa aportować?

Jak nauczyć psa aportować?

Aportowanie to przynoszenie przez psa wskazanego mu przedmiotu. W przypadku domowych pieszczochów umiejętność ta rzadko ma praktyczne zastosowanie, częściej służy po prostu zabawie. Niemniej jednak warto nauczyć zwierzaka aportować, choćby tylko dlatego, że dostarczamy mu dodatkowych bodźców, co wpływa pozytywnie na jego psychikę. Jednak sztuka opanowania komendy Aport i Oddaj nie jest wcale taka prosta. 

 

Kiedy zacząć naukę? 

Praktycznie już w wieku 8-10 tygodni. Oczywiście nie można psiaka za bardzo obciążać. Bieganie za różnymi przedmiotami i chwytanie ich jest dla psów całkowicie naturalną czynnością. Co więcej – sprawia im to autentyczną radość, więc tę cześć sztuki aportowania szybko opanowują. Tylko oddawanie „zdobyczy” opiekunowi może stanowić dla nich problem, ale i na to przyjdzie czas. 

 

Od czego zacząć? 

Naukę aportowania najlepiej rozpocząć od zabaw z piłeczką, inną ulubioną zabawką lub profesjonalnym aportem. Potrząsamy nim przed nosem pupila, zachęcamy, by chwycił go zębami – musi być takiej wielkości, by było to możliwe – turlamy po ziemi oraz rzucamy na niewielkie odległości. W ten sposób uczymy psa skupiania się na aporcie i na naszej osobie oraz wyrabiamy w nim nawyki, które przydadzą się w dalszych etapach szkolenia. 

 

Jak zachęcić psa do powrotu z aportem?

Dla wielu czworonogów bieganie za rzuconym przedmiotem jest jedną z ulubionych form rozrywki. Niektóre z nich nawet same przynoszą właścicielowi jakiś przedmiot, by móc kontynuować zabawę. Bywa jednak, że musimy zachęcić pupila do powrotu z aportem. Czasem wystarczy tylko cofnąć się o kilka kroków, by psiak ruszył w naszym kierunku – a gdy podejdzie z aportem, nagradzamy go ciepłymi słowami i pieszczotami. By zapobiec upuszczaniu aportu, początkowo nie rzucajmy go zbyt daleko, tylko kilka kroków od siebie.

  

Jak przekonać psa, by oddał nam aport? 

Na tym etapie nauki bardzo przydają się drobne smakołyki, coś, co nasz pupil naprawdę lubi (oczywiście nie mogą to być szkodliwe dla niego słodycze). Gdy pies podejdzie do nas z aportem, podsuwamy mu pod nos ów przysmak. Nie ma chyba czworonoga, który oparłby się takiej pokusie i nie próbował go chwycić, przy okazji upuszczając aport. Kiedy to zrobi, dajemy mu smakołyk razem z dodatkową nagrodą w postaci pieszczot i słownych pochwał.

  

A co z komendą? 

Przyjęło się, by używać komendy „aport”, prawdą jest jednak to, że może być to każde dowolne słowo, byle tylko nasz pupil wiedział, do czego się ono odnosi. Początkowo komendę wypowiadamy w momencie rzucania aportu. 

 

I co dalej? 

Na bardziej zaawansowanych etapach szkolenia, musimy nauczyć pupila, by biegł po aport tylko wtedy, gdy usłyszy komendę. Wygląda to tak: po skupieniu uwagi psa, przytrzymujemy go za obrożę, rzucamy aport, wydajemy komendę i puszczamy pupila. W dalszej fazie zwierzak powinien sam grzecznie siedzieć, czekając na polecenie, co jednak wymaga wcześniejszego opanowania komendy „siad”. 

 

Czego nie wolno nam robić? 

W trakcie nauki aportowania w żadnym wypadku nie wolno nam krzyczeć na psa ani karać go w jakikolwiek inny sposób – szkolenie musi opierać się na pozytywnym bodźcowaniu i sprawiać zwierzakowi przyjemność, stąd forma zabawy na początku. Błędem jest również ruszanie w kierunku pupila po wydaniu komendy, nie mówiąc już o uganianiu się za nim. Nie powinniśmy również przeciążać go nauką – jeśli zaczyna wykazywać objawy znużenia, robimy przerwę.

 


 

Dziękujemy Ci za przeczytanie tego artykułu, spędziliśmy mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Mamy nadzieję, że to co napisaliśmy było dla Ciebie pomocne, interesujące lub po prostu poruszające, jeżeli tak daj znać o naszym blogu swoim znajomych i prześlij link tego artykułu dalej.

Jeżeli interesują Cię ciekawostki i porady o naszych psich i kocich przyjaciołach to zapraszamy Cię do śledzenia naszego fanpage:

Bądźmy zatem w kontakcie!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl