Darmowa dostawa od 150 zł*

Kategorie blog
Chmura tagów

Rzucanie psu patyka może być niebezpieczne

Rzucanie psu patyka może być niebezpieczne

Gdybyśmy zapytali przechodniów w sondzie ulicznej, jaka jest najpopularniejsza zabawa z psem, z pewnością spora część respondentów odpowiedziałaby, że aportowanie patyka. Nie ma się czemu dziwić. To bardzo popularny obrazek, pokazywany w różnych filmach czy serialach, a tym samym utrwalany przez media w społeczeństwie. Niewielu jednak ma świadomość, że wesołe harce mogą mieć tragiczny finał. Dlaczego rzucanie psu patyka może być niebezpieczne?

 

Aport – czy naprawdę taki zły?

Uczenie psa aportowania nie wydaje się być najgorszą rozrywką. Zapewnia sporo frajdy zarówno właścicielowi, jak i pupilowi, zacieśniając więzy przyjaźni. Stanowi świetne ćwiczenie fizyczne, dzięki czemu pomaga psu zachować sprawność oraz zapobiega nadwadze czy otyłości. Czy jednak rozsądnie jest rzucać psu przypadkowo znaleziony kawałek drewna?

 

Nadziać się jak pies na patyk

Pamiętajmy, że patyk może stanowić źródło poważnych obrażeń. Zaczynając od momentu samego rzutu, możemy wziąć nieodpowiedni zamach i trafić w czworonoga. Pupil, w ferworze zabawy, może stracić dużą część swojej uwagi i przez gapiostwo uderzyć w pobliskie obiekty, jak drzewa czy ławki w parku. Sam patyk, twardy i o nierównej fakturze, powoduje podrażnienie lub zranienie dziąseł, a wbijające się w śluzówkę drzazgi mogą skończyć się interwencją stomatologiczną.

Najbardziej dramatyczne skutki będzie mieć patyk nieodpowiednio trzymany przez pupila w pysku. Pies może się na niego nadziać, raniąc okoliczne tkanki. Może dojść do uszkodzenia kręgosłupa, czaszki, przebicia podniebienia miękkiego, gardła czy nawet narządów wewnętrznych, w zależności od tego, jak głęboko utkwiło drewno. Ani patyk, ani psi pysk nie są wolne od patogenów, które w tym przypadku są wprowadzane w głąb ciała i mogą powodować zakażenia, z sepsą włącznie.

Sytuacja staje się równie niebezpieczna, kiedy w zabawie bierze udział więcej niż jeden pies. Walka o patyk może skończyć się urazami oczu czy wybitymi zębami.

Niektóre spróchniałe kawałki drewna, pod naciskiem psich szczęk mogą rozsypać się w drobny mak, a drzewny pył będzie przyczyną zakrztuszeń lub zadławień.

 

Co zrobić, by uczynić z aportowania przyjemną i bezpieczną zabawę?

Aby aportowanie było samą aktywnością fizyczną, przynoszącą wiele frajdy i nie skończyło się poważnym wypadkiem, należy zadbać o kilka szczegółów.

Kluczowy jest wybór miejsca. Dobrze, jeśli będzie to duża, płaska połać ziemi bez obiektów, na które pies mógłby niechcący wpaść. Świetnie nadadzą się łąki, plaże czy trawniki w parkach (po zabawie – obowiązkowo kontrola przeciwkleszczowa!). Trzymajmy się z dala od ruchliwych dróg, ulic bądź alejek dla spacerowiczów.

Dobór zabawki to nie mniej ważna kwestia. Z wyżej opisanych powodów nie możemy rzucać pupilowi patyków czy kamieni. Zaopatrzmy się w gumową piłeczkę, kość bądź plecionkę z grubego sznura. Do celów aportu nada się nawet ulubiona pluszowa zabawka czworonoga, jeśli takową posiada.

Aportowanie to fajna zabawa, jeżeli wiemy, w jaki sposób zadbać o bezpieczeństwo własne oraz psa. Wspólna zabawa to świetne urozmaicenie spacerów i może przynieść wiele radości obu stronom.

 


 

Dziękujemy Ci za przeczytanie tego artykułu, spędziliśmy mnóstwo czasu, tworząc go dla Ciebie. Mamy nadzieję, że to co napisaliśmy było dla Ciebie pomocne, interesujące lub po prostu poruszające, jeżeli tak daj znać o naszym blogu swoim znajomych i prześlij link tego artykułu dalej.

Jeżeli interesują Cię ciekawostki i porady o naszych psich i kocich przyjaciołach to zapraszamy Cię do śledzenia naszego fanpage:

Bądźmy zatem w kontakcie!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl